Forum gsx-r.pl wykorzystuje cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie, więcej informacji w polityce prywatności
zamknij informację


Odpowiedz 
K5 przemyślenia
Autor Wiadomość
dziki Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 514
Dołączył: Feb 2013
Reputacja: 4
Moto: GSX-R K3 1000
Z: Bytom
Post: #1
K5 przemyślenia
Artykuł pobrany ze strony : http://www.tk3city.net/
Przemyślenia autora .....



Poniżej kilka moich przemyśleń.... może komuś się przyda:



Ergonomia

Doskonałe połączenie sportowej pozycji z komfortem. Udało im się zrobić to, co do tej pory uważane było za "niemożliwe"- lekki, sportowy, ostry, bardzo czuły motocykl, który jednocześnie zapewnia kierowcy komfort jazdy. Nawet po 20 godzinach jazdy nonstop nie odczuwałem bólu w nadgarstkach, czy też kręgosłupie. Jednocześnie pozycja zapewnia doskonałe wyczucie motocykla. Siadając jakbyśmy wtapiali się w niego. Siedzi się "na przednim kole", dzięki czemu mamy doskonałą kontrolę nad motocyklem.

Bardzo dobrze umiejscowione są lusterka. Nie wiem jak to zrobili, ale zarówno przy odprężonej-"wyprostowanej" pozycji, jak i leżącej na baku jest idealny wgląd do lusterek. Tego brakowało mi w CBR600F4i. W F4i tylko przy normalnej pozycji widać było lusterka. Przy szybszej jeździe trzeba było co chwilę podnosić głowę do lusterek, żeby zobaczyć co się dzieje z tyłu.

Szeroki bak tylko uprzyjemnia jazde "na leżąco". Za to całkowicie nieprzydatny jest komputer ze wskaźnikami. I za to należy się duuuuży minus. Chyba jakiś czoperowiec go programował. Otóż klikając przycisk można zobaczyć:

zegar albo licznik dziennego przebiegu nr 1, albo licznik przebiegu nr 2, albo licznik całkowitego przebiegu. Jest to idiotyczne rozwiązanie! Zwykle mam włączony jeden z liczników "dziennych", ale chętnie w czasie jazdy bym zobaczył która jest godzina. Żeby to zrobić trzeba zacząć klikać aż się trafi zegar. Tylko kto w takim motocyklu będzie ryzykował w czasie jazdy zabawę w klikanie i zmienianie wyświetlanej opcji? Przecież na to nie ma czasu!! Już mogli osobno zrobić zegarek i przebiegi (jak w Hondzie). Niby drobnostka, ale lecąc w trasie naprawdę ma się ochotę spojrzeć, która jest godzina i ile km sie zrobiło.


Swiatła też ma gorsze od F4i.

Szybka jest znacznie mniejsza od tej w F4i, przez co bardziej wieje. Ale jak się dobrze nie tylko położy na baku, ale cały "wtuli" to wystający kask działa jak spojler dociskając mnie do motocykla i powierzchni.... bardzo ciekawe odczucie.



Prowadzenie

Uhuuuuu....tu się zaczyna prawdziwa zabawa.

Przepis na niczym niezmąconą, czystą adrenalinę = wsadzić 180KM czystej mocy do 166kilogramowego motocykla. Ten motocykl aż kipi od adrenaliny. Sam wygląd już mówi, że coś z tym motocyklem jest nie tak, a jego konstruktorów powinno się odizolować od otoczenia ;-). Oszczędność masy widać na każdym cm motocykla. "Błotnik" najdrobniejszy z możliwych, żeby tylko był i jako tako tablice można było do niego przymocować. Nie ma co liczyć na jego praktyczność. Nawet po wjechaniu na małą kałużę siedzenie pasażera już jest usyfione. Pod siedzeniem coś tam niby jest, jakiś plastik-zaślepka nad owiewką, ale tak drobny, że już kilka razy by odleciał.

Pod siedzeniem jest tak napakowane (komputer, komputer, komputer), że z trudem można wyjąć kompa z kablami, bo nie ma jak go chwycić (każdy mm jest maksymalnie wykorzystany).


Podnóżki pasażera, trudno nazwać podnóżkami, bo się samoistnie składają i tak naprawdę są baaardzo małym skrawkiem czegoś tam a nie podnóżkami. Przykładów można by mnożyć....

I....dobrze!!! Bo dzięki temu nie wyszedł im duży, ciężki, krowiasty motocykl, a motocykl, który tylko po przekręceniu kluczyka w stacyjce zamienia się w dziką bestię. Silnik jest czystym szaleństwem. Nigdy nie ma dość, ciągnie od samego dołu, a od 8tys obr zamienia siebie i kierowcę w piekło. W piekło nie tylko przyspieszeń, ale przeraźliwego dźwieku samego silnika (nie piszę już nawet o wydechu). A, że się "siedzi na przednim kole", nad silnikiem to wszystko (dźwięk z wibracjami) przechodzi na ciało kierowcy Smile))).


I ta natychmiastowa reakcja na najmniejszy ruch manetką gazu. Tego się nie da opisać, trzeba to poczuć, żeby zrozumieć. Przed odbiorem motocykla, sprzedający (mimo, że wiedzieli, że przejechałem 100 tys km F4i, a wcześniej jeszcze XJ600 i 900rr) ostrzegli mnie, żebym uważał na natychmiastową, silną reakcję na każde odkręcenie manetki. Wtedy się tylko usmiechnąłem mówiąc "wiem". Szybko się zorientowałem, że nie wiem. Te 100 tys km F4i w różnych warunkach, deszczu, piasku, tureckim żwirze, śliskich greckich drogach, czy w 0 stopni z 3city do Łodzi na przeglądy...... na NIC.

Niesamowite są te sprzeczności w nim:

-ordynarny-surowy wygląd (bez specjalnego wykończenia szczegołów-nie tak jak w Hondzie) a precyzja reakcji "ruch manetką-reakcja silnika"

-bardzo mała masa sprawia wrażenie niesamowitej lekkości i łatwości prowadzenia motocykla, wręcz łatwości porównywalnej z bawienia się jakąś zabawką.....a z drugiej strony motocykl ten nie wybacza błędów, trochę za mocne pociągnięcie gazem na zimnym asfalcie a już mieli kolem i ryczy rozszalale,

mała masa = olbrzymia wrażliwość na ruchy ciałem, wystarczy tylko musnąć kolanem i już jest reakcja (duży plus), ale z drugiej strony tak mała masa+duża wrażliwość i moc na nieoczekiwanej dziurze może skończyć się walką człowieka z maszyną. A z drugiej strony........wydaję się takim potulnym, łatwym motocyklem.

Stare przyzwyczajenia z F4i nie były dobre Smile. Stoppie K5 robi nie tylko jak się chce (w F4i), ale również sama z siebie, skoro się siedzi na przodzie, a tył waży tyle co nic....w sumie to cały motocykl waży tyle co nic.

Na trójce czasami wychodzą stare nawyki z F4i = w okolicach 200km/h to już można, a nawet trzeba przy wyprzedzaniu odkręcić porządniej (znów wracamy do tematu precyzji poruszania manetką gazu). K5tka tylko na to czeka, żeby huknąć rozszalale i powindować koło do góry z wściekłości przy agresywnym przejściu z 2 na 3 przy 200km/h, więc trzeba uważać Smile)).


Ale najlepsza jest nieskończoność....nieskończono​ść mocy, przyspieszeń..... to się nigdy nie kończy! To jest najlepsze....czy jadę 50, 100, 200, 250 każdy ruch manetką równa się natychmiastowej wściekłej reakcji. Za to ten motocykl kocham! Nieskończoność...mocy, możliwości, jego nauki, ba nawet nie miałem jeszcze możliwości dociągnięcia 5tki do odcięcia.

1ka= ok 160km/h

2ka =ok 200-210

3ka= ok 240

4ka=ok 270-280

Nieskończoność jest kluczowym słowem chyba najlepiej oddającym istotę tego motocykla.

Hamulce ma równie dobre jak przyspieszenia Smile. Także jadąc ostrzej trzeba być przygotowanym cały czas do katapulty albo do przodu przy hamowaniu, albo do tyłu przy przyspieszaniu Smile)))).


Mimo, że jestem przeciwnikiem wszelkiej elektroniki i gadżetów "pomagających" (moim zdaniem tylko ogłupiają) w motocyklach i samochodach, to przyznaję, że sprzęgło antyhoppingowe w K5 to dobra rzecz Smile. Wg mnie to jest chyba najlepszy wynalazek w motocyklach Smile. Żadne tam ABSy itp. gadżety. Dynamiczne redukcje 8-10 tys obr., a motocykl leci jak po szynach. Nawet w F4i przy niskim mom.obr. i mocy, bujało mi tyłem na lewo i prawo Wink, a tu tylko ogień....i lecimy dalej.....


Dzięki wyżej umiejscowionym podnóżkom zakręty można znacznie szybciej pokonywać niż w F4i. A bardzo mała masa jeszcze tylko bardziej prowokuje do większych złożeń, bo skoro ma się wrażenie, że nic pod tyłkiem nie ma oprócz 10kg rowerka, którego w razie czego można podeprzec nogą, czy w ostateczności wziąć pod pachę i z nim pójść ;-)))) to dlaczego by nie złożyć się ostrzej.Smile))

Podsumowując prowadzenie = 5+ Smile


Koszty

Myślałem, że będzie droższy od F4i w utrzymaniu, a wyszło dokładnie to samo: ilość opon, zestawów napędowych, klocków hamulcowych. Nic szybciej się nie zużyło.

Co w sumie mnie zaskoczyło.

Chyba kluczem jest tu mała masa. Mimo, że K5tka "wyrywa" kawałki asfaltu przy ostrym przyspieszaniu (przynajmniej jest takie wrażenie), to widać bardziej ona fruwa niż jest przybita masą do asfaltu, przez co opony nie zużywają się tak szybko, jak np. w ciężkiej hayabusie.


Co więcej - w trasie przy jeździe w zakresie 200-240 pali mniej od F4i. Dla F4i to już był duży wysiłek, K5tka dopiero zaczyna oddychać wtedy. Za to przy jeździe turystycznej pali o 1 l więcej od F4i. K5tka najmniej spaliła mi 5,5l, a F4i 4,5l.

Spalanie w K5: turystycznie 200km/h - ok 7-8l / 100

ostra jazda 9 - 12l / 100, jak zimno to do 13 l. (obwodnica, nonstop 10-13 tys obr).


W ramach pierwszych przemyśleń po 42 000 km myślę, że wystarczy. Większy "test" "wytrzymałości" motocykla i kierowcy ;-)) po 100 tys km Smile))

Im słabsze hamulce, tym dalej zajedziesz.
Sklep elektroniczny Piekary Śląśkie, Bytom Xelektronik
07-03-13 01:12 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
siwyy4 Offline
Junior
*

Liczba postów: 7
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 0
Moto: gsxr 750 k5
Z: Lesko
Post: #2
RE: K5 przemyślenia
no jak ogarnal ,,20 godz jazdy non stop,, to brawo bo ja po 6 mam dosc...
09-04-13 21:59 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dziki Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 514
Dołączył: Feb 2013
Reputacja: 4
Moto: GSX-R K3 1000
Z: Bytom
Post: #3
RE: K5 przemyślenia
czemu masz dość ?

Im słabsze hamulce, tym dalej zajedziesz.
Sklep elektroniczny Piekary Śląśkie, Bytom Xelektronik
09-04-13 22:26 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
siwyy4 Offline
Junior
*

Liczba postów: 7
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 0
Moto: gsxr 750 k5
Z: Lesko
Post: #4
RE: K5 przemyślenia
rece bola, szczegolnie od sprzegla a was nie??
09-04-13 23:06 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dziki Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 514
Dołączył: Feb 2013
Reputacja: 4
Moto: GSX-R K3 1000
Z: Bytom
Post: #5
RE: K5 przemyślenia
no ja moim litrem jechałem 3 razy, ale nie bolą mnie ręce, może za mocno trzymasz się kierownicy że Cię ręce bolą, a w sprzęgle może trzeba linkę przesmarować.

Im słabsze hamulce, tym dalej zajedziesz.
Sklep elektroniczny Piekary Śląśkie, Bytom Xelektronik
09-04-13 23:11 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
siwyy4 Offline
Junior
*

Liczba postów: 7
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 0
Moto: gsxr 750 k5
Z: Lesko
Post: #6
RE: K5 przemyślenia
probowalem roznych konfiguracji i po przejechaniu ok 350 -400 km w rekach juz nie ma takiej mocy jak na swiezo...to juz moja druga suzi i poprzednio bylo podobnie, a kilka sezonow mam juz za soba ...
09-04-13 23:27 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dziki Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 514
Dołączył: Feb 2013
Reputacja: 4
Moto: GSX-R K3 1000
Z: Bytom
Post: #7
RE: K5 przemyślenia
ale po przejechaniu 400 km na raz ?
jak tak to się nie dziwię to jednak nie jest turystyk, a fakt pozycję trzeba sobie znaleźć, mi na k3 też jak narazie jeździ się mniej wygodniej niż na sradzie.

Im słabsze hamulce, tym dalej zajedziesz.
Sklep elektroniczny Piekary Śląśkie, Bytom Xelektronik
09-04-13 23:30 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sasza Offline
Czytający

Liczba postów: 1
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 0
Moto: GSX-R 1000K5
Z: Lipsko / okolice Łodzi
Post: #8
RE: K5 przemyślenia
Mam K5 w 1000 3 sezon na wydechu Micron i filtrach K&N i zmienionej mapie i nie narzekam. Motocykl idealny po zainstalowaniu wzmocnienia ramy. Na tor i do normalnej jazdy jak dla mnie super i w spalaniu nie jest źle co dziwne przy takiej mocy. W razie pytań służę pomocą. Pozdrawia.
17-04-13 16:26 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dziki Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 514
Dołączył: Feb 2013
Reputacja: 4
Moto: GSX-R K3 1000
Z: Bytom
Post: #9
RE: K5 przemyślenia
Sasza zapraszam do przywitalni. ja tez mam 1000 i też nie narzekam a powiedziałbym że wręcz odwrotnie, a spalanie mniejsze niż w 600

Im słabsze hamulce, tym dalej zajedziesz.
Sklep elektroniczny Piekary Śląśkie, Bytom Xelektronik
17-04-13 22:37 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | Gsx-r.pl | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS